Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest sobota, 22 wrz 2018, 05:16

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: A w Toruniu....
Post: środa, 16 lip 2014, 09:54 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
A w Toruniu, to chyba Bydgoszczy nie lubią :o Idąc ze Starego Miasta natrafiłem na ciekawą reklamę położoną na trotuarze. Niby nic, a jednak coś wycięto.


Załączniki:
CAM01379.jpg
CAM01379.jpg [ 48 KiB | Przeglądany 2352 razy ]
CAM01380.jpg
CAM01380.jpg [ 48.26 KiB | Przeglądany 2352 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 16 lip 2014, 17:20 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
^^^ Całość sprawia wrażenie malowidła '3D'.
Szkoda, że wśród tych 'nielubiących', są czarne owce, chętne do swoistych dewastacji. Dają tym świadectwo niezdrowej rywalizacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 16 lip 2014, 17:48 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
BYDZIAK 1958 pisze:
Dają tym świadectwo niezdrowej rywalizacji.



Niechęć jest po stronie mniejszego miasta. Dziwi mnie to niezmiernie od lat. Jako że współpracuję z firmami toruńskimi, niektóre stwierdzenia Torunian wręcz mnie szokują.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 16 lip 2014, 22:33 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5107
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pewnie mają kompleks mniejszości :):)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek, 17 lip 2014, 17:19 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
Od pewnego czasu mam nowego współpracownika, pochodzącego z Torunia. Opowiedziałem mu o tym. Odpowiedział, że jest to chore i ma to w d.... Ale fakt, tego dystansu nabrał dopiero po pewnym czasie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 18 lip 2014, 14:51 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
BYDZIAK 1958 pisze:
Ale fakt, tego dystansu nabrał dopiero po pewnym czasie.




Dokładnie tak jest z mieszkańcami Torunia. Brak dystansu, brak poczucia humoru jeżeli chodzi o kontakty między miastami, itp. Najgorsze jest to, że wcale nie generalizuję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 18 lip 2014, 18:47 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
^^^ Przy okazji tematu, znalazłem to:
viewtopic.php?f=28&t=2508

W podanym tam linku, pokazuje się teraz chyba już coś innego niż przedtem. Co to było, czego dotyczyła ta licytacja?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 18 lip 2014, 22:02 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 19 maja 2014, 10:11
Posty: 161
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nie koniecznie ta niechęć jest po stronie Torunia.
Obrazek
Znalezione w sieci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 19 lip 2014, 04:54 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
Dobre :):) :za


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 24 sie 2015, 18:21 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
Bukolcik, co było na tym obrazku?
Wybacz, mam już chyba 'za mało pamięci' :oops:


Dzisiaj w Zbliżeniach, w temacie o podręcznikach wyłapałem taki obrazek: 'Trasa Janka"
Janek, (skąd on jest?), pewnie nie lubi Bydgoszczy do tego stopnia, że aż wymazał ja z mapy. :n


Załączniki:
mapa dla dzieci.JPG
mapa dla dzieci.JPG [ 34.24 KiB | Przeglądany 1646 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 25 sie 2015, 07:34 
Offline
Gość

Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 16:14
Posty: 188
Lokalizacja: Bydgoszcz Leśne
To na pewno zemsta VincentU


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 22 sty 2018, 10:55 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
Pewien materiał pokazany wczoraj w Zbliżeniach, przypomniał mi o tym temacie...
Pokazano, że odbył się tam kolejny, 'coroczny bal marszałkowski'. I tak sobie myślę, że np w Szczecinie, czy Olsztynie, nie ma takich problemów, 'lokalizacyjnych', bo wszystko jest oczywiste. W naszym przypadku, skoro są dwa 'główne miasta', to marszałek, który rządzi kasą, powinien przynajmniej dla przyzwoitości, takie bale organizować jednego roku w jednym mieście, drugiego w drugim. Chyba, że wojewoda ma podobne fundusze by również organizować takie bale charytatywne. Nawiasem mówiąc, aktywność 'naszego' wojewody, porównując do działań marszałka, wypada bladziej niż śnieg za oknem...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 29 sty 2018, 10:01 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5107
Lokalizacja: Bydgoszcz
BYDZIAK 1958 pisze:
W podanym tam linku, pokazuje się teraz chyba już coś innego niż przedtem. Co to było, czego dotyczyła ta licytacja?


Psi numerek był do kupienia:


Załączniki:
Toruń wieś1.jpg
Toruń wieś1.jpg [ 54.97 KiB | Przeglądany 603 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 29 sty 2018, 12:47 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 19:10
Posty: 4695
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wszystko się zgadza ;)

_________________
=> https://sites.google.com/site/zapomnieni/home


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 11 lut 2018, 22:41 
Offline
BSMZ Bunkier
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 30 lis 2013, 23:47
Posty: 476
Lokalizacja: Toruń
Wyjdę na przekornego, wazeliniarza, chwalipiętę, zarozumialca i małomiasteczkowego banitę który kala swoje gniazdo, ale stwierdzę że są (jednostki?) też tacy rodowici toruńczycy, którzy bardzo polubili "powszechnie" znienawidzoną Bydgoszcz a poznawszy Jej "nie tak oczywisty" urok i wartość pokochali...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 lut 2018, 18:58 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
^^^ Chyba już tu, (na forum), kiedyś pisałem, że we mnie nie ma złości na sąsiadów ot tak i już. W dzieciństwie, w czasach przed szkolnych, słowo Toruń usłyszałem od Hani, (córki sąsiadów z mieszkania obok), że jedzie tam do babci. Ja pierwszy raz przejechałem się tam w pierwszej połowie lat 70-tych. Nawet przez myśl nie przeszło mi w tamtych czasach, ( i o tym nie słyszałem), że 'ich' się nie lubi, czy coś w tym rodzaju... Nawet w czasach 49-ciu województw, Toruń był sąsiednim miastem i tyle. W moim odczuciu, źle się zaczęło od momentu nowego podziału administracyjnego. Toruń się godził być częścią innego województwa, a my walczyliśmy np. 'z budzikami' na SR... Ograł nas mówiąc wprost, zyskując nie tylko kontrolę nad kasą marszałkowską... Zresztą po co przypominać przykłady, często zamierzonego pomniejszania naszej roli choćby w naszym specyficznym województwie... Toruń ma swą markę i bez tego. Niektórzy Torunianie tą sytuację nazywają odwetem za rządy Bydgoszczy z czasów PRL, które w ich odczuciu były niesprawiedliwe... Nie ma sensu tu pisać o tamtej sile gospodarczej Bydgoszczy, która zaczęła rozkwitać na przełomie XIX - XX w i wciąż się powiększała, mnożąc własne bogactwo miasta tamtych czasów... Toruń się rozwijał trochę inaczej, wolniej i to mogło wtedy rodzić jakąś niechęć do nas... Nie wiem tylko, czy dla sąsiadów, tyfusami staliśmy się przed wojną czy po niej... ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 13 lut 2018, 08:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 19:10
Posty: 4695
Lokalizacja: Bydgoszcz
Tyfusami to byli oni, bo przyjeżdżali się do nas leczyć nie mając własnego szpitala :):)

Ja jako dziecko byłam zabierana na mecze żużlowe, gdzie oczywiście zostałam nauczona, że porażka Apatora(-wibratora) cieszy najbardziej ;) (gdzie jest toruń?! gdzie jest toruń?! :mrgreen: )

_________________
=> https://sites.google.com/site/zapomnieni/home


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 13 lut 2018, 10:17 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5107
Lokalizacja: Bydgoszcz
Mi też bardziej kojarzy się, ta "nienawiść" do Torunia poprzez sport żużlowy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 13 lut 2018, 12:18 
Offline
BSMZ Bunkier
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 30 lis 2013, 23:47
Posty: 476
Lokalizacja: Toruń
Będzie dużo (samo)krytyki. Nie. Nie napiszę też że mi wstyd. Nie utożsamiam się bezkrytycznie z Toruniem, dlatego silę się na obiektywne spojrzenie.
Nie jestem uważnym obserwatorem polityki tak małej, lokalnej jak i tej "większej", nigdy nie kibicowałem żużlowi, do tego stopnia że nie byłem kiedykolwiek na meczu (tak to się nazywa?) I chyba dzięki temu nie urodziła się we mnie nienawiść czy nawet niechęć do Bydgoszczy.
Faktycznie toruńczycy żyjąc w dużo mniejszym mieście mają kompleksy i niespełnione aspiracje, rozbudzone zapewne niegdysiejszą stolicznością województwa i np. posiadaniem uniwersytetu. Uzurpują i zagarniają (instytucjonalnie) nienależne im prawa i korzyści. Nie mam problemu z oceną właściwych proporcji, Toruń jest miastem niedużym, powiatowym, aż i tylko! To miejsce i pozycja wynikająca z potencjału miasta wpływa na jego mieszkańców, ktoś znalazł im wspólnego wroga w postaci ościennego miasta, co ich (nie mnie) jednoczy i uzasadnia często niefajne (delikatnie mówiąć)zachowania. Bydgoszczanie dla Toruńczyków są znacznie bardziej przyjaźni i tolerancyjni niż vice versa. To się objawia prymitywnymi epitetami, zachowaniem na drogach, traktowaniem w urzędach czy np. przez strażników miejskich.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 13 lut 2018, 20:52 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5820
Misia pisze:
(...)
Ja jako dziecko byłam zabierana na mecze żużlowe, gdzie oczywiście zostałam nauczona, że porażka ... (...)


Ja, 'za dzieciaka', czasami chodziłem z dorosłymi na żużel, a radość ze zwycięstw była taka sama, nie zależnie od tego z jaką drużyną wygrywaliśmy. 8-) Ale bakcyla nie łyknąłem. Wolałem mecze piłkarskie. Raz, może na początku już lat osiemdziesiątch, jakiś mecz przebiegał leniwie i nie ciekawie. Doping kibiców ucichł i tylko od czasu do czasu ciszę przerywały ich jęki, po nie skutecznych próbach akcji piłkarzy... I nagle ktoś, na cały głos, (na trybunie B), zaczął drzeć się: "Apator, Apator..." I kibice to podchwycili i przez parę chwil, zamiast 'Zawisza, Zawisza...' był wołanie 'Apator, Apator...' I było fajnie i przy tym wesoło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group