Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest poniedziałek, 23 paź 2017, 23:39

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: wtorek, 4 lis 2008, 18:36 
Offline
Gość

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 26
W poniedziałek,13 listopada 1944 roku życie w Inowrocławiu w jesienny poranek toczyło się w wojennych warunkach biedy i niedostatku.Odczuwali to zwłaszcza Polacy,choć ogłoszona przez hitlerowców wojna totalna dawała się również mocno we znaki napływowej w większości ludnosci niemieckiej tego miasta.
Hohensalza(tak nazywano Inowrocław m.in.w okresie 1939-1945)będaca wówczas stolicą jednej z trzech(obok Poznania i Łodzi)rejencji wchodzacych w skład REISCHEGAU WARTHERLAND(Okręg Rzeszy-Kraj Warty) stanowiła ważny punkt na mapie III Rzeszy. W tym dniu,jak codziennie w tym okresie, na potrzeeby frontu wschodniego pełną parą pracował miejscowy węzeł kolejowy,po ulicach centrum miasta kursowały normalnie tramwaje,górnicy w kopalni wydobywali solankę w warzelniach zamienianą na sól.Nic nie zwiastowało nadchodzacej tragedii...
W okupowanym Inowrocławiu jego mieszkańcy wielokrotnie spogladali w niebo-kiedy gdzieś wysoko pojawiały się dziwne,"świetliste cygara",za którymi snuły sie wąskie,białe smużki kondensacyjne.Nie były to jednak samoloty.Domyślano się ,że jest to tzw."Wunderwaffe" czyli cudowna broń Hitlera,która pozwoli mu zwycięsko zakończyć prowadzoną wojnę z aliantami.
Dochodziła godzina 11 w południe kiedy mieszkanców dzielnicy Mątwy(Montwy) w Inowrocławiu usłyszeli dziwny szum.Na niedużej wysokości zbliżał się błyskawicznie do miasta od strony Janikowa nieznany ,czarny obiekt,który nie przypominał żadnego znanego samolotu.Po chwili dzielnicą wstrzasnęła ogromna eksplozja a na niebie pojawiła sie smuga dymu.Kiedy opadły tumany kurzu i piasku ,okazało się ,że w dom mieszkalny przy ówczesnej ulicy Rungestrasse 13(obecnie Kwiatowa)trafił pocisk o ogromnej sile rażenia,którą okazała się rakieta V-2.Pod gruzami budynku pozostała matka i kilkuosobowa -niemiecka rodzina z Berlina przybyła tutaj w odwiedziny.Śmierć na miejscu ponieśli:Salomea Schumacher,54-letnia Katarzyna Mielcarek-Małachowska oraz siedem osób z niemieckiej rodziny o nieustalonym nazwisku.EKSPLOZJĘ PRZEżYŁ TYLKO 14-LETNI JAN MAŁACHOWSKI,KTÓRY PRZEBYWAJĄC W MOMENCIE EKSPLOZJI NA PODDASZU TEGO BUDYNKU, SIŁĄ WYBUCHU ZOSTAŁ ODRZUCONY RAZEM Z ŁÓżKIEM,NA KTÓRYM ODSYPIAŁ NOCNĄ ZMIANĘ W POBLISKIEJ CUKROWNII,NA ODLEGŁOŚĆ KILKUDZIESIECIU METRÓW DALEJ W POLE-OGRÓDKI DZIAŁKOWE, GDZIE PRZYKRYTY SPORYM KAWAŁKIEM WYRWANEGO DACHU, ZOSTAŁ ODNALEZIONY PRZEZ SASIADÓW NIEPRZYTOMNY I POTURBOWANY CUDEM UNIKAJAC SMIERCI.Jego zegarek zatrzymał sie na godz.11.00.W zwałach gruzu wygrzebano niewiele dobytku.Lej po wubuchu miał średnicę na ponad 5 metrów a głębokosć na 6 metrów.Szyby wyleciały w wiekszości domów w tej dzielnicy a odłamki gruzu-cegły spadły nawet w okolicach dworca kolejowego Mątwy.Jeszcze długo po wojnie wszędzie w okolicy miejsca eksplozji leżały porozrzucane fragmenty zniszczonego budynku.Zagadką dla wielu mieszkańców pozostawał fakt,dlaczego pocisk V-2 eksplodował akurat w Mątwach i skad został wystrzelony?Wiadomo było ,że Niemcy ostrzeliwują tego typu pociskami z Hagi Londyn ale fizyczną niemozliwością było jej dolecanie do Inowrocławia. Zasieg maksymalny wynosił bowiem tylko maksymalnie 350 kilometrów,a Inowrocław znajdował sie o wiele dalej!Świadkowie opowiadali o tajemniczej platformie kolejowej w Borach Tucholskich,gdzie w okolicach miejscowosci Wierzchucin wystrzeliwano zgromadzone wczesniej w wagonach-węglarkach przykrytych niedokładnie plandekami, nieznane rakiety.Sprawę pocisków i lokalizacji wyrzutni V-2 wczesniej rozpracowała Armia Krajowa,która ustaliła ze rakiety wystzeliwane są z poligonu w miejscowosci Blizna koło Mielca.Zdobyta rakieta została wysłana w jednej z operacji AK "Most" do Angli.Odbywało sie to jednak w okresie kiedy na te tereny nie wkroczyła jeszcze Armia Czerwona. Po zdemontowaniu i częściowym wysadzeniu 20 lipca 1944 roku obiektów tej stacji doswiadczalnej przez Niemców, miejsce doswiadczeń oraz wystrzeliwania rakiet zostało przeniesione.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 17 lis 2008, 13:35 
Offline
Gość

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 26
Wojtek, dzieki za info :-)
Nie wiesz ,czy ta rakieta ,która spadła na zabagniony teren półwyspu Potrzymiech została wdobyta?Gdzie spadła ta w Tucznie?
Podobno w Solcu Kujawskim koło dworca sa kierunkowskazy do miejsca upadku w pobliżu rakiety V-2.Wiesz coś moze na ten temat?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group