Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest środa, 22 lis 2017, 17:51

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: sobota, 8 lis 2014, 22:38 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 682
Dzisiaj miałem okazję przespacerować się ulicą Długą. Na tej tablicy znajdują się tabliczki z nazwiskami ludzi zasłużonych(?) dla Bydgoszczy. Kilka nazwisk jest mi zupełnie obcych. Tabliczki wykonane są z mosiądzu, lub z marmuru. Przypomina to podział na "równych" i "równiejszych", jak w "Folwarku" Orwella. Starałem się zrozumieć zasady umieszczania tabliczek z nazwami, ale mam z tym problem. Nie wiem, czy to jest "Aleja Zasłużonych", "Aleja Sławy", "Aleja Chwały", "Aleja Celebrytów", "Aleja znanych z tego, że są znani", czy też "Aleja za pieniądze". Kilka nazwisk nie kojarzę z Bydgoszczą, np. Irenę Szewińską, a mieszkam w Bydgoszczy już 34 lata. Przedstawiam tabliczkę z nazwiskiem m.in. Jana Kulczyka, najbogatszego polaka, urodzonym, nota bene, w Bydgoszczy. Gdyby Jan Kulczyk chociaż jedną złotówkę z swoich dochodów odprowadził do kasy miejskiej, gdyby chociaż jedno stanowisko pracy utworzył w Bydgoszczy , zmniejszając w ten sposób bezrobocie, gdyby zasponsorował cokolwiek, może zasłużyłby na tablicę na ulicy Długiej. Przypuszczam, że tak nie jest. Na tej ulicy są tabliczki z nazwiskiem pana Sowy, oraz przedsiębiorcy z PESA (nazwisko nieczytelne), i to może być zrozumiałe dla mnie. Ale pana Kulczyka jakoś nie kojarzę z przemysłem w Bydgoszczy. Ale jeżeli ktoś ma lepszą wiedzę w tym temacie, chętnie poczytam. Jeżeli natomiast tylko fakt urodzenia w Bydgoszczy uprawnia do umieszczenia tabliczki na ulicy Długiej, to w mojej rodzinie 3 osoby spełniają ten warunek. Proszę podać tylko koszt pozwolenia umieszczenia tabliczki. Jeżeli niewysoki, zapłacę. Fajnie byłoby mieć tabliczkę z moim nazwiskiem.... Ku potomnym...


Załączniki:
IMG_0832.JPG
IMG_0832.JPG [ 183.2 KiB | Przeglądany 2528 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 8 lis 2014, 22:53 
Offline
BSMZ Bunkier
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 16 gru 2008, 00:00
Posty: 6882
Panią Szewińską każdy mieszkaniec powinien kojarzyć, według mnie (podpowiem: sport) :)
Na tabliczkach powinien być opis, by było jasne ile zrobił dla Bydgoszczy (chociaż jakiś link do wikipedi ;) )

_________________
"Czekając na idealny moment, możesz nigdy nie rozpocząć dzieła. Zaczynaj już! Zaczynaj tam, gdzie jesteś i jako ten, kim jesteś" - H. Jackson Brown


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 8 lis 2014, 23:10 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 682
Panią Irenę Szewińską , oczywiście pamiętam. Złote medale na olimpiadach, rekordy świata na 200 m, 400m, sztafeta 4 x 100 m, startowała kiedyś na stadionie "Zawiszy', (byłem na tych zawodach), ale, niestety, nie kojarzę z zasługami dla Bydgoszczy. Znakomity kulomiot Majewski też startował w Bydgoszczy (Pedro Cup, 2 złote medale olimpijskie), ale tabliczki nie posiada. ..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 9 lis 2014, 06:30 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5583
Przyznam, że dawno nie kroczyłem ulicą Długą. Czy te wspomniane wyżej tabliczki, przypominają 'innych zasłużonych',w porównaniu do 'autografów znanych osób'?

Faktycznie Stanisławie, przydało by się uporządkować lub określić czytelne kryteria, które by wskazywały na osoby godne tego typu uznaniu. Z drugiej strony, raczej wszędzie praktykuje się 'chwalenie' znanymi z różnych przyczyn ludźmi, tym, że urodzili się 'tutaj'. O np. Wadowicach, chyba mało kto by słyszał, gdyby nie chwaliły się papieżem.
Paweł ma rację, że powinien być na takich tabliczkach opis, lub odnośnik do niego, czym się dla nas taka osoba zasłużyła. Niektóre osoby znane są głównie w swoich środowiskach. Przeciętna osoba raczej mało interesuje się górskimi wspinaczkami, czy żeglarstwem pełnomorskim. I raczej obojętnie się przechodzi i patrzy na tabliczkę z napisem np. Bronisław Redliński - żeglarz.
W tym przypadku akurat wiem, że on jest 'równy gość', (bo to mój daleki znajomy), który po prostu kocha przestrzenie słonej wody. I gdyby ocean sięgał Księżyca, podjął by to wyzwanie i popłyną tam, walcząc po drodze z nieważkością i brakiem tlenu.
Wtedy by był już znany na całym świecie. :za


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 19 lis 2014, 13:53 
Offline
Gość

Rejestracja: środa, 9 sty 2013, 13:53
Posty: 834
Lokalizacja: B-szcz
Co do Szewińskiej to dzięki jej życzliwości otrzymaliśmy wiele ważnych mistrzostw lekkoatletycznych, tak więc kryteria znalezienia się na tabliczce moim zdaniem spełnia. Jednak co do zasady zgadzam się ze Stanisławem. Mam wrażenie, że o wielu ważnych postaciach zapominamy, a które zrobiły dużo dla Bydgoszczy. Co do pana Kulczyka to pojawił się kilka miesięcy temu na konferencji w operze i obiecywał stworzenie jakiejś tam fundacji na rzecz sprowadzania inwestorów do Bydgoszczy. Na jakim etapie jest ta inicjatywa - nie wiem. Ale mam wrażenie, że ta nominacja była trochę na wyrost. Jakby licząc, że bogacz przypomni sobie o swoim domu rodzinnym i zechce coś dla swej małej Ojczyzna zrobić...
Mnie uderza jednak co innego. Każda władza ma swoje jakieś koncepcje, z którymi chce być kojarzona. Tymczasem brak nam (im) konsekwencji. Kilkanaście lat temu forsowano ideę sadzenia dębów na Ossolińskich przez honorowych obywateli Bydgoszczy. Pierwszy zasadzono w 1999 r., gdy drzewko zostało poświęcone przez Jana Pawła II. Zmieniali się prezydenci i o alei jakby zapomniano, ale "należało" wymyśleć coś nowego... Dopiero przed kilku dniami odświeżono aleję na Aleję Ossolińskich i drzewo posadziła bodajże wnuczka Piłsudskiego.
Ludzie - bądźmy konsekwentni i nie deprecjonujmy honorów. Bo za kilkadziesiąt lat, o ile tabliczka nei wyblaknie i nie zatrze się, ktoś zapyta się, a kim w ogóle jest ten X?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 19 lis 2014, 15:49 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2013, 11:56
Posty: 485
Lokalizacja: Flisy / Czyżkówko / Bartodzieje
A o tym jak deprecjonuje się tytuł honorowego obywatela miasta Bydgoszczy niech świadczy fakt, że za Prusaka (niecałe 100 lat między pierwszym a ostatnim tytułem HOMB) nadano 16 tytułów, a przez 25 lat Najjaśniejszej III Rzeczpospolitej nasi rajcowie i rajczynie nadali już 12 tytułów.

Jak się czyta co stanowiło podstawę nadania tutyłu w dawnych czasach to widać wyraźne kryterium:
Cytuj:
Zorganizował zręby pruskiej administracji państwowej na terenie bydgoskiego okręgu regencyjnego, m.in. wprowadził pruską ordynację miejską

Cytuj:
Był pomysłodawcą, członkiem-założycielem i pierwszym prezesem powołanego 30 września 1832 w Bydgoszczy Towarzystwa Upiększania Miasta.

Cytuj:
okazji jubileuszu 50-lecia pracy w sądownictwie. W uzasadnieniu podkreślono, że większą część swego życia spędził on w Bydgoszczy, działając na rzecz pomyślności miasta

Cytuj:
utworzenie od podstaw nowoczesnej sieci pocztowej w okręgu bydgoskim oraz rozwój podległego mu urzędu.

Cytuj:
wspieranie działalności na rzecz budowy i organizacji kościoła ewangelickiego w okręgu bydgoskim

Cytuj:
założenie przez niego fundacji imienia rodziny (...) Z odsetek wspierano najuboższych mieszkańców miasta.

Cytuj:
przekazał miastu fundusz w wysokości 30 tys. marek na budowę domu starców i przytułka dla nieuleczalnie chorych, podobną kwotę na budowę kościoła ewangelickiego w Bydgoszczy oraz wspierał fundusze stypendialne dla uczniów szkół średnich

Cytuj:
działalność filantropijną. Darował miastu parcelę pod budowę zakładu opiekuńczo-wychowawczego dla małych dzieci.

Oczywiście były i nadania "polityczne" (Bülow, a po 1920 r. Rydz-Śmigły i Rola-Żymierski).

A teraz?

_________________
pozdrawiam znad kaszty

http://zecernia.com/html
...bo gdzie tylko dwóch się bije, tam zawsze Polak trzeci chętnie łba nadstawi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 6 gru 2014, 09:09 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 682
Pamiętam aferę z upamiętnieniem budowniczego pogotowia opiekuńczo - wychowawczego przy ul. Traugutta. Budowniczym był p. Dietz, a dom ten był założony jako sierociniec dla małych ofiar wojny. Na budynku umieszczono odpowiednia płytę pamiątkowa> Później , po protestach (Dietz działał w HAKATA), umieszczoną na murku przy wejściu, i na koniec, zachlapana farbą, ostatecznie zdjęto. Sądzę, ze w Bydgoszczy byli Niemcy, którzy sporo zrobili dla Polaków, a także sprzyjali Polakom. Może ktoś poda nazwiska?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 7 gru 2014, 18:27 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
Stanislaw pisze:
Sądzę, ze w Bydgoszczy byli Niemcy, którzy sporo zrobili dla Polaków, a także sprzyjali Polakom. Może ktoś poda nazwiska?


W ochronce Dietza znalazły swoje miejsce dzieci-sieroty z Kresów Wschodnich po roku 1920. Jeżeli chodzi o Niemców których Polacy szanowali było ich więcej niż przypuszczamy. Zwykle pamiętano tych którzy byli nam nieprzychylni.
Dziś, po latach na trenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego wrócili niemieccy patroni ulic, ci sami których przedwojenna Bydgoszcz uważała za naprawdę zasłużonych. Byli to Blumwe, Peterson czy Emil Gamma. W temacie "Krwawa Niedziela" wspominaliśmy innych Niemców którzy w trudnych czasach nadal pozostali ludźmi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group